Aplikacja zamiast Excela: Twój arkusz, tylko bez wersji „final_v3_POPRAWIONA”
Arkusz był dobry na start. Potem doszły kolejne zakładki, trzy osoby edytujące naraz i plik oferta_final_v3_POPRAWIONA.xlsx na czyimś pulpicie. Przenoszę ten arkusz do aplikacji: te same dane i obliczenia, ale w jednym miejscu, z uprawnieniami i historią.
APLIKACJA NA WŁASNOŚĆ
4000 zł – 7000 zł
REALIZACJA
21–30 dni
PUNKT WYJŚCIA
Twój arkusz
Kiedy arkusz przestaje wystarczać
Kilka wersji tego samego pliku. Nikt nie jest pewien, która jest aktualna, więc przed każdą decyzją ktoś dzwoni i pyta.
Wszyscy widzą wszystko. Handlowiec ma wgląd w marże, a stażysta może przypadkiem nadpisać formułę liczącą ceny.
Brak historii. Ktoś zmienił termin zlecenia, nie wiadomo kto ani kiedy.
Telefon. W terenie arkusza nie da się wygodnie wypełnić, więc dane przychodzą wieczorem SMS-em i ktoś je przepisuje.
Ręczne kopiowanie. Te same dane trafiają do arkusza, do maila do klienta i do programu księgowego, za każdym razem wpisywane od nowa.
Jeżeli z arkusza korzystają dwie osoby i żaden z tych punktów Cię nie dotyczy, zostań przy Excelu albo Arkuszach Google. Aplikacja zarabia na siebie dopiero wtedy, gdy arkusz kosztuje firmę czas i błędy.
Jak arkusz zamienia się w aplikację
Co dzieje się z elementami arkusza
W Excelu
W aplikacji
Zakładki
Osobne arkusze, linkowane formułami
Ekrany z listami i filtrami
Kolumny
Dowolny tekst w komórce
Pola z walidacją: data, kwota, NIP, lista wyboru
Formuły
Ukryte w komórkach, łatwe do nadpisania
Logika w kodzie, przetestowana
Kto co widzi
Wszyscy wszystko
Role i uprawnienia
Raporty
Ręczne tabele przestawne
Gotowe zestawienia i eksport do Excela
Excel nie znika całkowicie. Księgowa czy szef dalej mogą pobrać zestawienie do pliku i liczyć po swojemu. Różnica polega na tym, że źródłem danych jest aplikacja, a plik to tylko eksport.
Typowy przykład: zlecenia w firmie usługowej
1
Było
Arkusz zleceń z 14 kolumnami, kolorowanie wierszy według statusu, osobny plik z cenami i trzecia zakładka z rozliczeniem pracowników.
2
Jest
Formularz zlecenia na telefonie, statusy zamiast kolorów, ceny pobierane automatycznie, rozliczenie liczone samo na koniec miesiąca.
3
Zostało
Eksport do Excela dla księgowości i stare dane, zaimportowane z arkusza w pierwszym dniu.
Jeśli w arkuszu prowadzisz klientów i sprzedaż, zobacz też CRM na zamówienie. Czasem wystarczy mniejszy krok: automatyzacja, która przepisuje dane z arkusza tam, gdzie trzeba.
Co dostajesz
Analiza arkusza: kolumny, formuły, zakładki, kto z czego korzysta
Aplikacja webowa z bazą danych i formularzami
Role i uprawnienia dla zespołu
Historia zmian każdego rekordu
Widok na telefon do pracy w terenie
Import danych z Excela i eksport do Excela
Instrukcja dla zespołu i kod na Twoją własność
Jak pracuję
01
Arkusz na stół
Przechodzimy przez plik zakładka po zakładce. Bezpłatnie.
02
Ekrany i cena
Makieta ekranów, lista uprawnień i stała cena.
03
Budowa
Aplikacja na wersji testowej, z Twoimi prawdziwymi danymi.
04
Przesiadka
Import danych, krótkie szkolenie, arkusz zostaje tylko do wglądu.
Najczęstsze pytania
›Ile kosztuje aplikacja zamiast Excela?
4000 zł – 7000 zł, 21–30 dni. Cena zależy od liczby ekranów, ról i obliczeń, które trzeba przenieść z formuł. Wycenę podaję po obejrzeniu arkusza.
›Czy stracę dane z arkusza?
Nie. Dane importuję z pliku w dniu przesiadki, a arkusz zostaje u Ciebie jako archiwum.
›Czy dalej będę mógł pracować w Excelu?
Tak, jako eksport. Każde zestawienie da się pobrać do pliku. Źródłem danych pozostaje jednak aplikacja, żeby nie wrócił problem wielu wersji.
›A może wystarczą Arkusze Google?
Przy kilku osobach i prostych danych często tak. Rozwiązują problem wersji, ale nie uprawnień do kolumn, walidacji ani wygodnej pracy na telefonie.
›Czy zapłacę za każdego pracownika z dostępem?
Nie. Aplikacja jest Twoja. Płacisz za budowę, a potem za hosting i opcjonalną opiekę nad kodem, który napisałem.
KONTAKT
Opowiedz, co chcesz osiągnąć
Odpisuję w ciągu 24 godzin w dni robocze. Na pierwszej rozmowie nie sprzedaję — pytam o Twój biznes i mówię wprost, czy jestem w stanie pomóc.