Chcesz przegadać swój projekt?
Odpowiadam osobiście w ciągu 24h w dni robocze, bez handlowca po drodze.
Umowa na stronę internetową: kto jest właścicielem kodu i domeny, co po rezygnacji z abonamentu, ile poprawek w cenie. Pięć pytań przed podpisaniem umowy.
Przed podpisaniem umowy na stronę lub aplikację zapytaj o pięć rzeczy: kto jest właścicielem kodu i domeny, co się stanie po rezygnacji z abonamentu, ile poprawek jest w cenie, jakie są konsekwencje opóźnienia po stronie wykonawcy i czy możesz zobaczyć wyniki testów podobnego projektu. Odpowiedzi powinny paść wprost już w pierwszej rozmowie.
Większość konfliktów między klientem a wykonawcą strony nie wynika ze złej jakości kodu, tylko z niedopowiedzeń ustalonych (albo nieustalonych) na starcie. Te pytania eliminują najczęstsze z nich, a sposób, w jaki wykonawca na nie odpowiada, mówi o nim więcej niż portfolio.
Dobra odpowiedź: „Ty. Po odbiorze przekazuję kod, dostępy do domeny, hostingu i paneli, a domena jest zarejestrowana na Twoją firmę”. Jeśli odpowiedź jest wymijająca („strona jest w naszym systemie”), to znaczy, że nie kupujesz strony, tylko ją wynajmujesz. Poproś o zapis o przeniesieniu praw autorskich majątkowych do kodu i projektu graficznego.
Strona powinna dalej działać, tylko bez wsparcia, aktualizacji i drobnych zmian w ramach opieki. Jeśli rezygnacja oznacza wyłączenie strony albo opłatę za „wydanie” plików, wiesz, z jakim modelem masz do czynienia. Jak policzyć taki abonament w perspektywie kilku lat, pokazuję w tekście o tym, czy strona internetowa w abonamencie się opłaca.
Konkretna liczba rund, a nie „do skutku” albo „w rozsądnych granicach”. U mnie: jedna runda poprawek makiety i dwie rundy po pokazaniu gotowej strony, każda jako jedna zebrana lista uwag. Kolejne według stawki albo w ramach abonamentu. Jasne zasady chronią obie strony przed kłótnią o to, co jest „poprawką”, a co nową funkcją.
Brak odpowiedzi zwykle oznacza brak konsekwencji. Uczciwy zapis: termin liczony od otrzymania materiałów, a za opóźnienie z winy wykonawcy rabat albo kara umowna za każdy dzień. Typowe terminy dla różnych projektów znajdziesz w tekście ile trwa zrobienie strony.
Wynik Lighthouse i ocena nagłówków bezpieczeństwa to dowód, którego nie da się „ładnie opowiedzieć”. Możesz też sam sprawdzić strony z portfolio wykonawcy w darmowym audycie. Zajmie to kilka minut.
Zakres i załącznik z listą podstron lub funkcji
Im dokładniejszy, tym mniej sporów. Dobrym punktem wyjścia jest brief.
Harmonogram z etapami i akceptacjami
Kto, co i do kiedy, także po stronie klienta.
Przeniesienie praw autorskich majątkowych
Do kodu, projektu graficznego i treści przygotowanych przez wykonawcę, z wymienionymi polami eksploatacji.
Gwarancja i wsparcie po starcie
Na jak długo i co obejmuje. U mnie: 12 miesięcy gwarancji i 14 dni bezpłatnego wsparcia.
Umowa powierzenia danych
Potrzebna, gdy wykonawca będzie miał dostęp do danych Twoich klientów. To wymóg RODO, opisany w tekście o błędach RODO.
Warunki odstąpienia i płatności
Zaliczka, płatności etapowe, co się dzieje z pracą wykonaną do momentu rozstania.
Źródła: forma pisemna i pola eksploatacji przy przeniesieniu praw (art. 41 i 53) w ustawie o prawie autorskim oraz prawa abonenta domeny .pl opisane przez NASK.
Odpowiedzi na te pytania nie powinny wymagać czytania umowy linijka po linijce z prawnikiem. Powinny paść wprost. Jeśli wykonawca ich unika albo odpowiada ogólnikami, to sygnał ostrzegawczy silniejszy niż jakakolwiek cena w ofercie. U mnie te odpowiedzi są zapisane publicznie: pełne prawa do kodu po wdrożeniu, jasny zakres poprawek, rabat za opóźnienie z mojej winy i standard, który możesz sprawdzić sam. Zobacz, jak pracuję i co obejmują strony internetowe na zamówienie, a zakres i termin dla swojego projektu sprawdzisz w wycenie online.
Przepisy nie wymagają formy pisemnej dla zwykłej umowy o dzieło, ale przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Dlatego przy stronie, której kod ma należeć do Ciebie, umowa na piśmie (także w formie elektronicznej z podpisem kwalifikowanym) to podstawa.
Najlepiej Ty, na swoją firmę i swoje konto. Wykonawca może to zrobić w Twoim imieniu, ale abonentem domeny powinna być Twoja firma. Inaczej przy rozstaniu domena zostaje u niego.
Dlatego warto płacić etapami (np. zaliczka, makieta, odbiór) i mieć zapis, że wykonane etapy oraz pliki źródłowe są przekazywane na bieżąco. Wtedy inny wykonawca może kontynuować pracę.
Chcesz przegadać swój projekt?
Odpowiadam osobiście w ciągu 24h w dni robocze, bez handlowca po drodze.